czwartek, 21 lutego 2013

Początek

Życie typowej siedemnastolatki  jest naprawdę trudne. Może teraz myślicie sobie : ,,oho natrafiła nam się rozwydrzona lalunia , która nie potrafi sobie ułożyć życia ''. Jednak to nieprawda. Nie chcę żeby luzie porównywali mnie do takiego typu ,,nastolatek''. Chcę , aby moje życie było rozrywkowe  , fantastyczne , by wystąpiła w nim miłość o pierwszego wejrzenia , romans , a może nawet zdrada  , lecz żeby było inne , po prostu inne...

- - 7.30 pokój Victorii - -

Obudził mnie nastawiony na budzik telefon. Akurat brzmiał on dokładnie jak piosenka 1D : ,,Live while we're young'' .Uśmiechnęłam się lekko i po omacku wyłączyłam telefon.
,,Nie możesz spać '' pomyślałam ,,dzisiaj twój wielki dzień''. Zeszłam na dół w kapciach - króliczkach i nieprzytomna zrobiłam sobie śniadanie. Nagle zza ściany od drugiego pokoju wyskoczyli rodzice wołając :
,,Wszystkiego najlepszego''!!!.
Nie spodziewałam się tego więc nie zastanawiając się wrzasnęłam :
- O k****!
Rodz : Niespodzianka ?
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wkurzyłam się , ale jednocześnie kochałam ich za to. Kochałam ich za to , że spędzali ze mną każdą chwile mojego życia . Nigdy nie opuszczali mnie w potrzebie , wspierali mnie i jednocześnie podtrzymywali na duchu. Dzisiaj są moje osiemnaste urodziny i nawet nie podziękowałam im za prezent . Czasami jestem okropna. Ale chyba bardziej zasugerowana byłam jutrzejszym wyjazdem do Wielkiej Brytanii.
A pytacie po co tam jadę? Jadę na wymianę , razem z moją przyjaciółką Marry. Poznaliśmy się dawno , dawno temu w piaskownicy . Może trochę głupio to brzmi , ale to prawda . Na początku byłyśmy śmiertelnymi ,,dziecinnymi'' wrogami. Ale i tak to ona zaczęła tą kłótnie! (foch) :D.
Zaczęło się od tego , że w dzieciństwie trzepnęła mnie piaskiem w oczy - wytrzymałam.
Potem jednak wsadziła mi robaka pod bluzkę - wytrzymałam. Ale gdy zrobiła mi babkę na głowie i powiedziała że jestem królową kupek nie wytrzymałam  i walnęłam ją plastikową łopatką . Obie nigdy nie zapomnimy tych ,wspaniałych'' chwil z dzieciństwa. Teraz pewnie gdyby nasze drogi się nie przecięły  podcięłabym sobie już dawno gardło. Kocham ją  i tratuję jak własną siostrę , której nigdy nie miałam.






Oto rozdział 1!! Ta da da dam! xD 
Przepraszam że taki krótki! Następne postaram się pisać dłuższe.
Dziękuję wszystkim którzy czytają tego bloga <3
Kocham was!
                                Harry Styles ♥